Stara Rzeźnia

Budzik 6 rano: Idziemy? – Tak
Godzinę później: To idziemy czy nie? – No tak.
Godzinę później: Nie wiem czy jest sens iść, bo już pewnie nic ciekawego nie będzie. – No właśnie, przynajmniej się wyśpimy.
Godzina 9: Ej moi znajomi idą na 10. – Dobra to idziemy też.














Boo George – Lubię…

Dawno nie robiłam wpisów o ulubionych fotografach. Poniżej kilka wybranych przeze mnie zdjęć Boo Georga. Lubię jego ziarno, podniesiony kontrast i efekt retro. Miłego oglądania.

Sesja nr 1. Nomades // Baptiste Radufe & Rob Moore by Boo George for Numéro Homme


Sesja nr 2. Another aero­plane, another sunny place, I’m lucky, I know, but I wanna go home // Marko Brozic by Boo George | i-D Spring 2010


Sesja nr 3. The Brave, The Mighty & The Wise // Sid Ellisdon & Tommy Kristiansen by Boo George for Love

Sesja nr 4. The Hay Days // Josh Tuckley by Boo George for Man About Town

Sesja nr 5. Country Strong Lovin // Harry Wooler By Boo George For Teen Vogue.April 2012.6


Sesja nr 6. Soldier boy // soldier boy: agyness deyn by boo george in LOVE magazine #4, fall/winter 2010

Sesja nr 7. Remember Walking In The Sand // Love #4 Fall/Winter 10.11

Sesja nr 8. Kinga Rajzak and Daga Ziober for T Style Spring 2012 by Boo George

My chillout part six

Śniłeś mi się. Byliśmy parą szaleńczo zakochanych ludzi. Czułam realną tęsknotę, gdy nie pojawiałeś się na kolejnych kadrach. Odgrywałam cierpliwie swoją rolę turystki, wiedząc że pośród niezliczonych, niespodziewanych, znajomych twarzy pojawisz się znowu. Byliśmy tam parą z tytułu, prawdziwą, z przeszłością zapewne kolorową. Trochę żałuję, że jej nie poznam. Nie ważne. Byłeś Ty – uśmiechnięty i wpatrzony, całowałeś jak gdybym miała zaraz zniknąć, a przecież to Ty ciągle znikałeś, aż do otwarcia oczu. Nie jestem smutna, miło że wpadłeś na chwilę. Dobrze, że nie piliśmy herbaty.

Dzisiaj, to: