Zespół zagrał (nie tak późnym) wieczorem, na “wodnej” scenie przy maltańskiej skoczni. Mimo dżdżystej pogody zjawiła się wuchta wiary :) Pogibałam się trochę w rytm na przykład tego
a na odchodne, na bisie, poleciało piórko….. niestety byłam w drodze na przystanek…
Siąpający deszcz i “efekciarski” dym sceniczny nieco obniżyły jakość zdjęć, ale też dodały tego czegoś koncertowego:P
Cytuję:
"Sometimes it's like someone took a knife baby Edgy and dull and cut a six-inch valley Through the middle of my soul."- Bat for Lashes
-
Najnowsze wpisy
Blogi znajomych
Blogroll
Ciekawe linki
Archiwa
- Luty 2012
- Styczeń 2012
- Październik 2011
- Wrzesień 2011
- Sierpień 2011
- Lipiec 2011
- Czerwiec 2011
- Kwiecień 2011
- Marzec 2011
- Styczeń 2011
- Październik 2010
- Sierpień 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Wrzesień 2009
- Sierpień 2009
- Lipiec 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Marzec 2009
- Luty 2009
- Sierpień 2008
Kategorie



























kochany Fisz <3